Sprzedajesz swoje mieszkanie i pewnie myślisz: „Może gdybym zgłosił je do 3-4 agencji równocześnie, ktoś je sprzeda szybciej?”
Brzmi logicznie – więcej agentów, więcej kupujących, szybsza sprzedaż. Niestety, w praktyce działa to dokładnie odwrotnie. Już wyjaśniam dlaczego.
Co naprawdę się dzieje gdy współpracujesz z kilkoma agencjami jednocześnie?
Wyobraź sobie, że przeglądasz ogłoszenia w OTODOM i widzisz:
- To samo mieszkanie w 5 ogłoszeniach
- Różne ceny: 850 000 zł, 880 000 zł, „do negocjacji”
- Jedne zdjęcia ciemne z telefonu, drugie profesjonalne
- Sprzeczne opisy – „inwestycja” vs „rodzinne gniazdko”
Co myśli kupujący? Że właściciel desperacko szuka kupca. Że można mocno zbić cenę.

Prawdziwy wady „umowy otwartej”:
- Agent ma 100 takich umów jak Twoja – czy naprawdę pamięta Twoje mieszkanie?
Agenci na umowach otwartych zbierają oferty hurtowo. Mają po 50–100 mieszkań w „portfolio”. Czy widzieli Twoje na własne oczy? Często nie. Czy pamiętają adres, metraż, czy balkon wychodzi na wschód czy zachód? Nie.
Co robią w praktyce? Umówią pokaz, ale ukrywają adres do ostatniej chwili – bo najpierw muszą podpisać umowę z kupującym (zwykle „na kolanie” przed blokiem, 5 minut przed prezentacją). Dlaczego? Żeby mieć dowód, że to ONI pokazywali to mieszkanie i należy im się prowizja.
A potem? Jeśli Twoje mieszkanie się nie spodoba, zaproponują kupującemu inne z listy. Ty przygotowałeś/aś mieszkanie, posprzątałeś/aś, wziąłeś/aś wolne z pracy – a agent traktuje Cię jak „opcję B”. - Konflikt interesów – dla kogo tak naprawdę pracuje pośrednik?
Wielu pośredników bierze prowizję z dwóch stron: od Ciebie jako sprzedającego i od kupującego. Zastanów się: jeśli agent zarabia niezależnie od tego, kto „wygra” negocjacje, to dla kogo faktycznie negocjuje?
W jego interesie jest szybka sprzedaż za cenę, którą kupujący od razu zaakceptuje – nie walka o najlepszą cenę dla Ciebie. Nie będzie negocjował twardych warunków, wyższej ceny ani lepszych terminów. Po co? Szybsza transakcja = szybsza prowizja z dwóch kieszeni. - Twoje mieszkanie wygląda jak „oferta-widmo”
Kupujący widzą, że jest w 5 biurach równocześnie = nikt nie czuje presji. „Skoro leży na rynku wszędzie, to pewnie sprzedający i tak zejdzie z ceny.” - Chaos w prezentacjach
Różni agenci dzwonią o różnych porach. Ty musisz koordynować wszystkich. Agent z biura A nie wie, że agent z biura B już pokazywał mieszkanie tej samej parze.
Rezultat? Kupujący widzą brak profesjonalizmu i myślą: „Jeśli właściciel tak prowadzi sprzedaż, to może jest coś nie tak z mieszkaniem?” - Nikt nie inwestuje w marketing
Dlaczego agent miałby wydać 2000 zł na sesję zdjęciową, film i reklamę w social mediach, skoro wie, że może sprzedać to mieszkanie konkurencja lub Ty sam bezpośrednio? Wrzuca 5 zdjęć z telefonu i czeka. - Dostajesz najsłabszych klientów
Poważni kupujący z gotówką pracują z zaufanymi agentami na wyłączność. Ci agenci dzielą się ofertami między sobą – Twoje mieszkanie JEST w ich bazach, ale pokazują je bez zaangażowania, jako „jedno z wielu do obejrzenia”.
„A może się spodoba” – to nie strategia, to loteria. Najlepsi klienci nigdy nie trafią do Twojego mieszkania, bo agenci nie walczą o nie – mają setki innych opcji.
Najlepsi klienci idą do ofert z profesjonalną obsługą. - Co się zmienia, gdy podpisujesz umowę na wyłączność?
Współpraca z jednym, zaangażowanym pośrednikiem to jak zatrudnienie osobistego menedżera sprzedaży Twojego mieszkania.
Co zyskujesz ze mną?
- Inwestuję własne pieniądze w Twoje mieszkanie
- Sesja zdjęciowa + film (wartość 1500-2500 zł)
- Kampanie Facebook/Instagram targetowane na kupujących (500 zł/mies.)
- Home staging – wypożyczam meble i dekoracje do pustego mieszkania (wartość do 10 000 zł) – w cenie
- Jedna cena, jedna strategia, zero chaosu Ustalamy realną cenę rynkową. Jedna spójna oferta na wszystkich portalach. Kupujący widzą profesjonalizm, nie desperację.
- Oszczędzasz czas i nerwy Jeden kontakt zamiast 5 agentów. Przejmuję telefony, organizację pokazów, koordynację. Dzwonię do Ciebie tylko z konkretnymi ofertami.
- Czekam na lepszą ofertę – nie sprzedaję za pierwszą cenę Podchodzę indywidualnie do każdej nieruchomości. Negocjuję twardo, bo pracuję dla Ciebie, nie dla szybkiej prowizji.
- Współpracuję z innymi agentami Dzielę się ofertą z zaufanymi pośrednikami, którzy mają gotowych kupujących. Twoje mieszkanie trafia do najlepszych klientów.
- Pełne wsparcie do końca Przygotowanie dokumentów, uzupełnienie braków, organizacja aktu notarialnego i masz moje wparcie u notariusza.

Wynik? Profesjonalny marketing + wyższa cena + mniej stresu = szybsza sprzedaż na Twoich warunkach.
Wniosek: Umowa otwarta to iluzja „większego zasięgu”. W rzeczywistości = gorszy marketing + słabsi klienci + agent, który nie walczy o Twoją cenę + setki godzin Twojego zmarnowanego czasu.
Chcesz sprzedać szybko, drogo i bez chaosu?
Umów się na bezpłatną konsultację – przeanalizuję Twoje mieszkanie, powiem uczciwie, co możemy zrobić przed sprzedażą i ile realnie możesz zyskać dzięki profesjonalnemu podejściu.
ZOBACZ JAK PRACUJĘ
Zadzwoń lub Napisz!
Działam w Warszawie i okolicach. Pierwsza rozmowa nic Cię nie kosztuje – a może zaoszczędzić Ci miesięcy frustracji.

